Kierowca nie wiedział, że wkłada ciało Pauliny do auta. Szokujące szczegóły zabójstwa 28-latki

Zbrodnia ta wstrząsnęła Polską. Poszukiwania Łodzianki, Pauliny D. skończyły się tragicznie. Ciało 28-latki znaleziono w okolicy Stawów Jana. Podejrzanego o to zabójstwo 39-letniego Gruzina zatrzymano w Kijowie. Dziennikarze TVN24 dotarli do przerażających szczegółów morderstwa. Mamuka K. miał pozbyć się zwłok kobiety już tego samego dnia, w którym pozbawił ją życia, korzystając z taksówki.

Paulina D., którą szukała cała Polska, zginęła 20 października w jednym z mieszkań przy ulicy Żeromskiego w Łodzi. 28-latkę zamordowano, zadając jej ciosy nożem w okolicę szyi. Łodziankę ostatni raz widziano dzień przed tragedią, gdy nad ranem wychodziła z klubu. Po spotkaniu ze znajomymi została zaczepiona przez nieznajomego mężczyznę. Był nim Mamuka K. i to właśnie on jest podejrzany o zabójstwo kobiety na tle seksualnym.

39-letniego Gruzina zatrzymano w Kijowie, po wystawieniu za nim czerwonej notki Interpolu (informacji o tym, że poszukiwany jest szczególnie niebezpiecznym przestępcą). Mężczyzna czeka na ekstradycję w ukraińskim areszcie. Grozi mu dożywocie.

Na światło dzienne wychodzą nowe przerażające fakty dotyczące zbrodni. Z ustaleń dziennikarzy TVN24, których nie komentują śledczy, wynika, że 39-latek w dniu zbrodni pozbył się ciała Pauliny. Pracujący od kilku miesięcy w Polsce Mamuka K. już po zmroku wezwał taksówkę pod kamienicę, w której dokonał mordu. Podejrzany czekał z wieloma bagażami na kierowcę. Jak ujawnił TVN24, w jednej w toreb ukrył ciało 28-latki.

Gruzin powiedział kierowcy, że skończył pracę w Polsce i wraca do kraju. Taksówkarz nawet mu pomógł w pakowaniu walizek do auta. Kierowca, który jest wieloletnim pracownikiem korporacji, nie zauważył, że coś jest nie w porządku. – Klient sprawiał dobre wrażenie. Nie wyglądał jak ktoś, kto dopiero zabił – miał wyznać później przełożonym wieloletni pracownik korporacji, który chce jak najszybciej zapomnieć o przerażającym kursie.

Taksówkarz wraz z pasażerem udali się w kierunku Stawów Jana. Tam, wedle słów Gruzina, miał czekać na niego kolega. Mamuka K. zapłacił za kurs gotówką. Ciało Pauliny znaleziono 26 października kilkanaście metrów od miejsca, w którym 39-latek wysiadł z samochodu.

W sprawie zatrzymano jeszcze trzy inne osoby – dwóch Gruzinów i Białorusinkę, którzy nie poinformowali o zbrodni, chociaż o niej wiedzieli. Dodatkowo jeden z Gruzinów jest podejrzany o pomoc w zacieraniu śladów zabójstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udostępnij